Blog

Konferansjer a prezenter, jest jakaś różnica?

22-01-2026

Konferansjer a prezenter, jest jakaś różnica?

Często od klientów otrzymuję prośby/zapytania o „poprowadzenie danego wydarzenia”. Zawsze wówczas dopytuję, szukacie prowadzącego czy konferansjera? A to jest jakaś różnica pyta zdziwiony klient? Ależ ogromna, odpowiadam z przekąsem i od razu tłumaczę.

Co na evencie robi prowadzący?

Prowadzący dane wydarzenie musi mieć scenariusz, to bezwzględnie. W kolejnym kroku zapoznaje się ze scenariuszem, poprawia literówki, drobne błędy stylistyczne i tyle. Potem pozostaje mu już tylko poprawnie poprowadzić krok po kroku firmowy event czy inną galę. Tu słowo klucz to POPRAWNIE. Co to znaczy? Prowadzący, mówiąc wprost, a w zasadzie pisząc CZYTA przygotowany scenariusz. Nie wychodzi poza ramę zapisanych słów czyli jednym słowem trzyma się literalnie tego co przygotował mu klient. Tyle!

A co robi dobry konferansjer?

  1. Przygotowuje się do eventu poznając klienta i jego branżę, szuka ciekawostek, historyjek itp.
  2. Czyta scenariusz.
  3. Przerabia scenariusz pod siebie czyli nanosi własne poprawki:
  • dodaje np. cytat na start;
  • ewentualnie żart w dobrym guście;
  • rozpoczyna krótką historią o kliencie lub branży;
  • stawia prowokujące pytanie, na które potem odpowiada;
  • mówi coś prowokującego, co skupi na nim uwagę gości itp.
  1. Przegaduję scenariusz z klientem, aby dopytać i rozwiać wszelkie wątpliwości, co do kolejności witania gości, zapraszania osób do przemówień, poprawności nazwisk itp.
  2. Prowadząc event komentuje wydarzenia na scenie, dopowiada, żartuje, na bieżąco reaguje na to co się dzieje, słowem dba, aby event płynął, był żywy, dynamiczny, a nie martwy (czyli czytany sztywno z kartki).

Tak to wygląda w wielkim skrócie, podsumowując:

Prowadzący „klepie od deski do deski” scenariusz klienta i się nie wychyla, nie daje nic od siebie. Jest OD-twórcą. Dobry konferansjer, z kolei, tworzy, pracuje i żyje scenariuszem. Te kilka zadrukowanych kartek papieru konferansjer traktuje jak zaproszenie do przygody, do fantastycznej podróży w magiczny świat klienta i jego gości. Dobry konferansjer jest od tego, aby zamienić pomysły i marzenia klienta, w atrakcyjny event. To ma być niezapomniany wieczór dla Cebie i Twojego klienta. 

Kilka lat temu stworzyłem nawet autorski dekalog dobrego konferansjera. Bierzcie, czytajcie i wdrażajcie: 

  1. Szanuj klienta swego jak siebie samego.
  2. Zawsze miej scenariusz imprezy, a jeśli go nie ma stwórz go sam.
  3. Nie improwizuj, to dobre w jazzie, ale na evencie polegniesz.
  4. Dowiedz się jaki jest twój zakres obowiązków na imprezie i w jakich godzinach musisz być na „standby`u”.
  5. Poznaj i naucz się nazwisk ważnych gości, pomyłek ci nie wybaczą.
  6. Nie oszczędzaj na hotelu. Jeśli imprezę masz daleko od domu, wyjedź dzień wcześniej i po prostu się wyśpij.
  7. Nie spóźniaj się, zawsze bądź na miejscu wcześniej, żeby wszystko dobrze sprawdzić: nazwiska (lubią się zmieniać w ostatniej chwili), mikrofon, scenę, laptop, rzutnik, obsługę techniczną oraz czy wszystko gra w twoim stroju.
  8. Nie idź w dżinsach na galę! Dostosuj swój strój do rangi imprezy. Jeśli nie wiesz jak się ubrać, spytaj klienta czego oczekuje.
  9. Jeśli jesteś łysy jak ja, a na sali są/będą kamery zainwestuj w puder transparentny. Świecąca się łysina fatalnie wygląda. A chyba nie chcesz, żeby widownia odniosła wrażenie, że się pocisz z nerwów?
  10. Nigdy nie pij w pracy! Nawet jeśli ktoś będzie cię przekonywał, że to dobre „na rozgrzewkę” lub „na odwagę” zawsze odmów. Reakcja organizmu na stres i alkohol może być zaskakująca, a konsekwencje mogą się okazać opłakane. Nie ryzykuj!

Foto: freepick.com.

  

.

 

Wróć do bloga

© 2026, Remigiusz Małecki realizacja: adm-media.pl